Deszczowy Ołbin
Zmokłem jak kura dzisiaj. Chyba z dwie godziny biegałem po deszczu i szukałem fajnych kadrów na Ołbinie. Mój aparat o dziwo wciąż działa… Nie chowałem go jakos specjalnie przed tą wielką wodą, a przeżył. Zdjęcia są jakie są… Zastanawiałem się nad obróbką ich w b&w, ale wymyslilem, ze moze nastepnym razem. Ostatnio zlapalem faze na kolorowe fotki :)
rainy day…
Obudziła mnie dzisiaj burza. Wyczłapałem się z łóżka około 9.00, ubrałem się, wypiłem kawę. Wyszedłem do pracy wcześniej niż zazwyczaj. Zabrałem ze sobą aparat. Padało… mocno padało. No ale miałem ochotę pofocić. Do pracy przyszedłem cały przemoczony. Ale za to bawiłem się świetnie :) Poniżej kilka kadrów ustrzelonych dziś rano.














































zostaw komentarz