Pozwolić, czy nie pozwolić, oto jest pytanie!

Hmm, wczoraj przeglądając statystyki odwiedzin tego bloga, zauważyłem jakieś przekierowanie na tego sajta z domeny obssesive.pl. Zaciekawiło mnie, cóż to za linki prowadzą do mnie, no i sprawdziłem. Okazuje się, że blog kokieteria.pl, wykorzystał jedno z moich ulicznych zdjęć zrobionych w Pradze. No fajnie, fajnie tak zobaczyć swoje zdjęcia gdzieś w necie, hmm, ale nikt mnie o tym nie powiadomił, nikt nawet nie zapytał czy można. Nie tak to chyba powinno działać. Ten cały obssesive blog co prawda jakiś malutki, ale to przeciez bez znaczenia czy to portal onet czy ziutek ze szczecina, zgode powinno się mieć! Zwłaszcza, że jasno i wyraźnie, bo przecież wielkimi literami napisane jest:
“WSZYSTKIE ZDJĘCIA ZAMIESZCZONE NA TEJ STRONIE SĄ WŁASNOŚCIĄ AUTORA. KOPIOWANIE, PRZETWARZANIE… itd.”
No to nie wiem, czy ich zwyzywać mailowo, czy telefonicznie, czy wysłać fakturę, czy też im podziękować za to, że ludzie czytający tamten tekst, klikając w to zdjęcie znajdą się później tutaj.
Link do tego obsessive’u:
klik!








































2 comments